20 rzeczy, które odkrywasz po przekroczeniu 30-tki (część I)

Ten dziwny tekst lekarza, który mówi, że należy bardziej na siebie uważać. Na początku myślisz, że żartuje, ba, nawet słuchasz z dumą, że gdy inni traktują cię poważnie, to znaczy, że wchodzisz w okres dorosłości. W pewnej chwili pojawia się jednak ukradkiem: „W pańskim wieku nie można już…”. A Ty sądziłeś, że to nigdy nie nastąpi! Siwe włosy też nie są już rzadkością. Potrzebujesz snu, by móc funkcjonować następnego dnia, i wiesz, że zmarszczki również nie znikną. Tak, młodość się kiedyś skończy!

1. Nie chce Ci się imprezować

Kiedyś obowiązkiem towarzyskim było weekendowe wyjście na imprezę. Nie wychodziły tylko mruki, nudziarze i kujony. Nawet jak Ci się nie chciało, to nie wypadało się do tego przyznać. Dawno minęły czasy, gdy urwany film był powodem opowieści podszytych dumą. Kac niszczy teraz cały dzień, a szkoda tracić cokolwiek. Alkohol nie służy do imponowania znajomym, ale do delektowania się smakiem albo tworzeniem rytuału udanego wieczoru. Miejsce tanich wódek zajmują lepsze jakościowo trunki, czekające na sprzyjającą okazję do konsumpcji. Wiesz, kiedy przestać, i współczujesz nastolatkom, które swoje poczucie własnej wartości budują na ilości wypitego alkoholu. Gdy widzisz krzyczących na ulicach pijanych mężczyzn, myślisz, że są niedojrzali, i ze wstydem wspominasz, że sam kiedyś tak wrzeszczałeś, dumny jak paw, że inni zwracają na Ciebie uwagę.
Dzisiaj wieczorami robisz się śpiący, bo następnego dnia musisz wstać do pracy, a w weekend z przyjemnością wylegujesz się do południa i odsypiasz. Współczujesz młodym dziewczynom,
które nad ranem ledwo żywe wracają do domu, gdy Ty akurat poszłaś pobiegać. Jak czasem nawet gdzieś wyjdziesz i poobserwujesz młodych ludzi – skupionych na tym, czy inni się na nich patrzą i co pomyślą, uprawiających narcystyczny samogwałt poprzez pozowanie i towarzyskie brylowanie – zastanawiasz się, jak to możliwe, że sam kiedyś zachowywałeś się podobnie…
A jednak – imprezowanie stało się nudne.

2. W końcu wiesz czego chcesz

Ciągle i zawsze coś robisz. Słowo „nuda” nie istnieje w Twoim słowniku, bo nie ma na nią czasu. Pracujesz, pracujesz, a w wolnym czasie pracujesz. Jesteś zajęty zawsze i wszędzie, każda wolna chwila to możliwość zrobienia czegoś. Jeśli dodatkowo prowadzisz własną firmę, to pewnie nie odróżniasz weekendów od innych dni tygodnia. Możesz mieć też drugi etat jako rodzic. Na dobrą sprawę praca stała się synonimem życia. To dlatego, że trzydziestolatek wie, czego chce i wie, że musi działać, by to osiągnąć. Działasz więc.

3. Stałeś się za kogoś odpowiedzialny

Żarty się skończyły. Ktoś na Ciebie czeka w domu i spóźnienie się może go zranić. Jeśli nie zarobisz pieniędzy, ktoś przez to będzie cierpiał. Od tego, jak postąpisz, zależy los współpracowników, a osoby, które Cię słuchają, biorą sobie Twoje słowa do serca. Jeśli zostałeś rodzicem, tym bardziej się starasz i zanim wydasz więcej pieniędzy, pomyślisz, czy to mądry wydatek. Rodzina, firma, obowiązki – to wszystko powoduje, że zaczynasz żyć coraz bardziej z myślą o innych. Jakość Twego życia bezpośrednio przekłada się na jakość życia innych.

4. Doceniasz wartość pieniądza

Zastanawiasz się, jak kiedyś mogłeś myśleć, że pieniądze nie mają znaczenia, albo opowiadać, że bogaci to egoistyczne snoby. I choć nie kupisz za nie szczęścia, to z całą pewnością posiądziesz wiele przedmiotów, które Cię uszczęśliwią. Kupisz dom dla swojej rodziny, spłacisz raty kredytów, nabędziesz potrzebny samochód i zabezpieczysz się na czarną godzinę. Wydajesz mądrzej, planujesz domowy budżet i wydatki na przyszłość. Pieniądze stały się potrzebne, więc chcesz więcej zarabiać.

5. Prawdziwi przyjaciele są warci więcej niż powierzchowne znajomości

Są z Tobą od wielu lat i nie oceniają Cię, gdy się zmieniasz. Nie mają do Ciebie pretensji o to, że „znowu Ci odbiło”, nie chcą też Cię zmieniać. Szkoda Ci czasu na powierzchowne znajomości i wszystkie zabiegi z tym związane: udawanie, granie, plotkowanie, wypadanie w określony sposób. Przy swoich przyjaciołach nie musisz udawać i zastanawiać się, czy dobrze wypadasz. Stanowią oazę prawdy w świecie wizerunku i intelektualnego oddziaływania.
Doceniasz to, że ktoś jest prawdziwym lustrem, i że niezależnie, kim się staniesz, będzie dla Ciebie wsparciem.

6. Jakość ma znaczenie

Kiedyś jadłeś, co popadło i co było najtańsze. Chodziłeś w ciuchach, których dziś pewnie byś się wstydził. Oszczędzałeś na wszystkim, również zdrowiu. Teraz wiesz, że można mieć jakość albo jakoś. Że jest kolosalna różnica między tym, jak się czujesz, gdy wychodzisz w dobrym ciuchu albo w dresach. Rozumiesz, że za jakość warto więcej zapłacić i mądrzej jest kupić coś rzadziej, ale lepszego. Patrzysz na składniki pożywienia, czytasz etykiety produktów, jesteś bardziej świadomy swoich potrzeb i wymagań.

7. Za nic w świecie nie chciałbyś znowu być młody

To trzeba powiedzieć głośno: ten, kto chce znowu być młody, chyba młody nigdy nie był. Dojrzałość przynosi zrozumienie działania świata, jest ulgą od niepotrzebnych zmartwień, pozwala żyć własnym, a nie cudzym życiem. Emocjonalna labilność poprzedniej dekady ustępuje miejsca konkretnym celom na przyszłość i dobrej zabawie z ich osiągania. Znowu wracać do tego, co było, i nakładać hipsterskie ciuchy? Nie, dziękuję!

8. Można mieć zwykły seks bez wyrzutów sumienia

Kiedyś trzeba było starać się, by dobrze wypaść. Czy mu się spodobam? Czy ją zaspokoiłem?Czy miała orgazm, czy tylko udawała? Te wszystkie pozycje z Kamasutry okazały się dobre w filmach dla dorosłych, ale w prawdziwym życiu może być fajnie nawet, gdy nie ma fajerwerków. I jeszcze jedno: można głośno powiedzieć, że się nie ma na coś ochoty, i nie mieć w związku z tym wyrzutów sumienia. Zwykły seks też jest OK. Na pewnym poziomie nie jesteś taki jak inni, skupiasz się na zostawieniu po sobie śladów. Kształtujesz niepowtarzalną osobowość.

9. Istnieją uniwersalne etapy w życiu

Gdy widzisz młodych ludzi i problemy, przez jakie przechodzą, z jednej strony myślisz: „Ależ to trywialne, co za strata czasu!”, a z drugiej ich rozumiesz. To dlatego, że sam przez to przechodziłeś. Wiesz, jak skończą się niektóre ich błędy, i rozumiesz, że w życiu istnieje pewna etapowość. Sam też jesteś na pewnym etapie – i z ciekawością obserwujesz, co się wydarzy za jakiś czas! Odszedłeś od buntu, naiwności, atakowania innych, bo zacząłeś definiować się samodzielnie, a nie przez pryzmat innych. I choć błędy z przeszłości będą Cię ścigać, to nie zmieni to faktu, że już ich nie popełniasz. To wielka ulga.

10. Życie stanie się trudniejsze

Nie myślałeś o tym 10 lat wcześniej, patrząc na 30-latków, którzy mają pracę dającą stałe dochody! Dziś już wiesz, że życie nie jest krainą tylko mlekiem i miodem płynącą. Gdy nadchodzi czas rozstania z bliską osobą, nie sprowadza się ono do wysłania pojedynczej wiadomości czy nieco trudniejszej rozmowy – rozstanie często wiąże się z rozwodem, ze wszystkimi jego konsekwencjami. Do tego z pracy można być zwolnionym, ktoś w rodzinie może się rozchorować, majątek można stracić. Problemy z poprzedniego dziesięciolecia to igraszki w porównaniu z tym, co może się wydarzyć teraz.

źródło: https://www.facebook.com/mateuszgrzesiak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>